31 lipca 2013

The wind rises, po seansie nowego filmu Ghibli

Byliśmy z Lubym w zeszły weekend na najnowszym filmie Miyazaki'ego "Kaze tachinu", czyli "The wind rises". Luby źle znosi gorące japońskie lato, więc chodzimy teraz więcej do kina. Przyznam od razu, że na film bardziej chciałam iść ja, bardzo zachęcona

Czytaj więcej

27 lipca 2013
10:43

Nowe znaczki!

Tak, mamy w pracy nowe znaczki. Jak dla mnie, to te są najładniejsze ze wszystkich, których używaliśmy dotychas (dla przypomnienia: były znaczki z Hello Kitty, misiami i Disney'em). Jeden zestaw. Niestety zdjęcia nie oddają piękna znaczków. Zbliżenie. Poza tym jutro wybieramy

Czytaj więcej

26 lipca 2013
17:18

Ulubione miejsce w Hikone

Jednym z moich ulubionych miejsce w mieście, w którym mieszkam jest ścieżka wzdłuż czegoś, co jest pozostałością po rzecze. Drzewa na około tworzą tunel, który daje przyjemny chłód w upalne dni.  Może nie miejsce, ale też warte pokazania. Wieczorne niebo.

Czytaj więcej

22 lipca 2013
14:21

Brzydki czy wspaniały?

Pokazuje to zdjęcie Lubemu. Robala upolowałam na tablicy ogłoszeń przed stacją w Hikone. Wielkość prawie 10 centymetrów. Tego typu robal skutecznie powstrzymywał mnie kiedyś przed przejściem przez ulicę, bo latał wokół pasów. Mówię: look at this ugly, enormous bug!  Luby

Czytaj więcej

20 lipca 2013
12:46

Wieczorem w Osace

Ten tydzień był dla mnie bardzo zabiegany, stąd późny wpis z zeszłego tygodnia. Zabieganie wynikało z tego, że poniedziałek był dniem wolnym od pracy (Dzień Morza), a w piątek nie było mnie w biurze cały dzień, więc tygodniową pracę musiałam

Czytaj więcej

10 lipca 2013
14:49

Żar tropików

Inni piszą to ja też! Skończyła się pora deszczowa (w Kansai deszcz może padał przez 2 lub 3 dni, nawet w TV mówili, że w Kansai pory deszczowej już raczej nie ma) i lato rozpoczęło się pełną gębą. A to

Czytaj więcej

3 lipca 2013
15:03

Niespodzianka w japońskiej TV

Jem rano śniadanie i jak zwykle oglądam newsy na NHK Osaka. Jednocześnie rzucam okiem na fejsbuka, jak co rano. A tu nagle do moich uszów dobiega znajome "radobansuka  coś tam coś tam, radobansuka coś tam". Podnoszę wzrok, patrzę, a tam

Czytaj więcej

1 lipca 2013
16:05

Pierwszy raz na golfie

Nie wiem jak to się dzieje, ale Japończycy kochają grę w golfa. Każdy chodź raz grał lub ma wśród rodziny/bliskich znajomych kogoś, kto gra. I nie jest to tylko sport dla starych i bogatych. I w sobotę dałam się namówić

Czytaj więcej