28 lipca 2011
13:30

Silownia

Od maja regularnie uczeszczam na miejscowa silownie (jest jedna na cale miasto, ale za to duza i nowoczesna). Majac wczesniejsze doswiadczenia z kilkoma polskimi silowniami zdziwilo mnie to, co zostalam w japonskiej. Zaczynajac od samego poczatku, czyli od zapisania sie. Przystapienie

Czytaj więcej

19 lipca 2011
15:47

Dlugi weekend

Wczoraj zakonczyl sie dlugi weekend (3 dni wolnego z okaji poniedzialkowego dnia morza). Wiele sie dzialo przez ten czas i z czystym sumieniem moge przyznac, ze bawilam sie wysmienicie. Piatek Takahiro zabral mnie na zebranie AIESECu. Po zebraniu wybralismy sie do

Czytaj więcej

13 lipca 2011
16:46

Prezenty z okazji polowy lata

Obon, japonskie swieto zmarlych, zbliza sie wielkimi krokami. W zaleznosci od regionu swieto obchodzi sie w polowie lipca lub w polowie sierpnia. Zamiast zajmowac sie samym swietem, chcialabym jednak napisac o tym, co sie dzieje na okolo swieta, czyli o prezentach

Czytaj więcej

11 lipca 2011
15:23

Kolejki

Japonczycy uwielbiaja stac w kolejkach (no, moze nie tak jak Polacy!), ktore sa zauwazalne niemalze wszedzie. Roznica w porownaniu z Polska polega jednak na tym, ze nikt sie nie wpycha ani nie krzyczy, tylko wszyscy stoja grzecznie jak Pan Bog przykazal.

Czytaj więcej

8 lipca 2011

Pora deszczowa

Dzis w telewizji podano, ze pora deszczowa dobiegla konca. Oznacza to, ze zamiast goraco i parno bedzie goraco i nieparno. Ogolnie pora deszczowa nie byla az taka straszna jak sie obawialam. Wprawdzie prawie codziennie niebo bylo pokryte chmurami, ale az tak

Czytaj więcej

7 lipca 2011
15:10

Obento

Zbliza sie godzina 16, czyli pora, w ktorej ponwnie robie sie glodna. W pracy zawsze od 12 jest przerwa obiadowa. Wszyscy jedza wtedy obento (お弁当), czyli pudelko (podawane na cieplo lub na zimno), w ktorego sklad wchodzi ryz oraz wielu innych

Czytaj więcej

Trzesienie ziemi

Z gory musicie mi wybaczyc brak polski znakow - pisze na komputerze, ze japonska klawiatura. Dzisiaj temat, o ktorym ostatnio glosno - trzesienia ziemi w Japonii. Wlasnie, odkad tutaj przyjechalam (tj. od konca marca) nie poczulam ani jednego trzesienia! W samej

Czytaj więcej