Stało się. 1000 polubień (a raczej 1001 zanim się zorientowałam). Z tej okazji obiecany konkurs/rozdawajka, w którym do wygrania jest KitKat o smaku sake!
Zasady są proste.
1. Trzeba lubić Szamanke w Japonii na FB
2. Trzeba zostawić komentarz pod tym postem z odpowiedzą konkursową.
!!Pytanie konkursowe!!
Jakiego smaku KitKata najchętniej byś spróbował/a? (smak może być istniejący lub wymyślony)
Konkurs będzie trwał do końca kwietnia. Wysyłka nagrody na cały świat!
KitKat o smaku kebaba ;)
OdpowiedzUsuńJacka Danielsa ;o))) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWidzialam fantastycznego kitkata o smaku japonskiej kanapki z czerwona fasolka! Autentyk. Jako ze przyzwyczailam sie do nieco dziwnych deserow z fasolka, i nawet ja polubilam - bardzo chetnie bym sprobowala! :) PS Pozdrowienia z Malezji!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie o smaku slonego karmelu! Zawsze i wszedzie :) Agnieszka Rozanska
OdpowiedzUsuńNo to jestem 1004!!
OdpowiedzUsuńNo eee - kurcze nie wiem! Nawet nad Sake się zastanawiam, bo chyba najpierw powinnam samo Sake spróbować, no ale jak wygram to będzie podwód żeby kupić i się schlać :)
Ale tak na serio to ciekawią mnie smaki takie jak: serniczek, sakura (zielone batoniki) japońska śliwka lub melon.
Polewa z kawowej czekolady (nie przesłodzonej) i w środku nuta słonej pistacji prażonej. Gdyby takie coś istniało przepadłabym z kretesem :D mmmmmm
OdpowiedzUsuńMarzy mi się KitKat o smaku dzieciństwa...słodki a zarazem delikatny...chociaż nie mam pojęcia, co by mogło oddać taki smak :D
OdpowiedzUsuńBardzo marzy mi się posmakować kwiatowego Kit Kata Sakura Cherry. :) Fanpage już od dawna w ulubionych. <3
OdpowiedzUsuńGratuluję tylu polubień , a więc i z chęcią biorę udział w konkursie ;D
OdpowiedzUsuńZjadłabym kit-kata o smaku szpinak-owym: czyli czosnek plus szpinak ;D
OdpowiedzUsuńSmak KitKata to matcha z sake o zapachu sakury :)
OdpowiedzUsuńO smaku CZARNEJ herbaty! Congratulations on your success, your blog is really fascinating!
OdpowiedzUsuńKitkat matcha, bo jest tak pięknie zielony, a ja kocham kolor zielony ♥ Tak w ogóle to ja bym chętnie spróbowała wszystkich tych "dziwnych" smaków, łącznie z sake.
OdpowiedzUsuńMyślę, że taki KitKat o smaku i zapachu (!) świeżo zmielonej kawy byłby dobry na początek dnia ;)
OdpowiedzUsuńNajchętniej spróbowałabym kitkata o smaku zielonej herbaty - bo Japończycy mają talent praktyczny do łączenia smaków które teoretycznie się różnią
OdpowiedzUsuńOwocowy! Każda kostka w innym smaku :3
OdpowiedzUsuńKitkat o smaku limonkowym w Białej czekoladzie z kawałkami skitelsow w środku :D
OdpowiedzUsuńA ja chętnie spróbowałabym KitKat o smaku ciasta marchewkowego, które robi moja Mama.
OdpowiedzUsuńKitkat o smaku ARBUZA :) Sam wafelek miałby ciemnozielony kolor i czerwony środek.
OdpowiedzUsuńBardzo chciałabym spróbować KitKat o smaku matchy :)
OdpowiedzUsuńJestem 1010, chociaż od dawna śledzę blog :)Hmm... myślę że nie będę oryginalna, ale chciałabym spróbować KitKata o smaku owocu granatu, uwielbiam..., lub innego egzotycznego owocu jak pitaja :)
OdpowiedzUsuńKitKat z Polski. Smak pierogów ruskich, kiszonej kapusty lub ogórka. Idealne na zagrychę. Jeśli chodzi jednak o jakiś bardziej przyziemny smak, to myśle ze kogiel-mogiel było by w sam raz dla mnie.
OdpowiedzUsuńKitKat o smaku mango polany ciemną czekoladą! Mniam!!!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie KitKat o smaku curry :)
OdpowiedzUsuńJestem 1012 lajkowiczem. Jak jest po Japońsku to niech będzie i po Polsku - Kit Kat o smaku czystej wódki!
OdpowiedzUsuńKitKat zielona herbata oczywiście!!!
OdpowiedzUsuńlubię jako Dorota Wysocka
OdpowiedzUsuńnajchętniej spróbowałabym KitKata o smaku bigosu
O smaku figowym, z tymi malutkimi pesteczkami.
OdpowiedzUsuńCytrynowo-ogórkowo-miętowego <3
OdpowiedzUsuńO kurcze kocham Kit-katy xD Nie wiem jakim cudem przed pięcioma minutami znalazłam tego bloga, ale czuję że zostanę tu na dłużej :D
Gdyby wymyślili Kitkata o smaku tortu czekoladowego z whiskey...;)
OdpowiedzUsuń